piątek, 7 listopada 2014

"Jesienią, jesienią sady się rumienią..."

Już dawno po zbiorach, ale u mnie dopiero teraz powstały super wielkie okazy. Zostałam poproszona o uszycie worka sako dla dziecka. Nie byłabym sobą gdybym uszyła zwykły worek.
Pierwsze powstało jabłko, okazało się za duże na potrzeby klientki i (ku uciesze moich dzieciaków) egzemplarz został z nami, a pewna mała dziewczynka, cieszy się uszytą w tym samym zestawieniu kolorystycznym gruszką.



Jabłko czy gruszka, każdy decyduje sam :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz